Flamia


Flamia jest położoną daleko na północnym wschodzie wyspą, opływaną przez zimne prądy Lodowego Oceanu. Od zachodu otacza ją Mroźne Morze. Sama wyspa pokryta jest wieczną zmarzliną, a przez większą część roku mróz skuwa jej powierzchnię lodem. Okres wegetacyjny roślin nie trwa tu dłużej niż dwa do trzech miesięcy, z tego powodu większość roślin to trawy, krzewy, turzyce i wrzosy. Jedyne drzewa jakie sporadycznie rosną na wyspie, to karłowate brzozy i wierzby, będące na tyle niskie, by przetrwać pod śniegiem długie i mroźne zimy. Na wyspie brak dużych, typowych dla polarnych obszarów roślinożerców. Zamieszkują ją gronostaje, lemingi, zające bielaki, lisy i niedźwiedzie polarne, a na jej brzegach często spotkać można różne gatunki fok oraz morsy. Okoliczne wody obfitują w rozmaite gatunki ryb, małży. Prócz ryb, wody zamieszkują wielkie morskie ssaki, takie jak chociażby wieloryby, kaszaloty, orki czy delfiny.
Flamia, zważywszy na jej lodowo-pustynny charakter, wydawać by się mogła miejscem nieatrakcyjnym dla osadnictwa. Jednakże grupy podróżników i odkrywców, jakie badały te obszary za panowania dziada obecnego Imperatora Lotharis, odkryły na wyspie bogate złoża minerałów, cennych kamieni szlachetnych oraz rud metali. Wieści o tych odkryciach szybko rozeszły sie po Lotharis i jego koloniach, a szczególne zainteresowanie wzbudziły u krasnoludów z Grimburga. Wkrótce po tym zaczęły wypływać statki z pierwszymi grupami osadników. Niemalże całą akcję finansował jeden z bogatych baronów, który postanowił przenieść sie na Flamię i stworzyć tam własne państwo. Ogłosił się on pierwszym królem tej wyspy, Falminiuszem I, obecnie panuje jego wnuczka, królowa Flawia I.
Większość mieszkańców wyspy stanowią ludzie i krasnoludy. Ci drudzy zajmują się głównie wydobyciem ukrytych w obfitych złożach, wzmiankowanych już wcześniej, wszelakich bogactw tej ziemi oraz ich obróbką. Ludzie zaś przeważnie parają sie handlem i rybołówstwem.