Tur Nemor




Według kalendarza Krumshu, który datuje prawdziwy początek potęgi orków na okres rządów pierwszego Thana, Tur Nemor istnieje od zawsze. Było tu, kiedy przybywali pionierzy plemion północy, było, kiedy kładziono kamień węgielny pod budowę warowni Zhar`en Warg, było, kiedy thanat wysyłał na południe pierwszych namiestników. Mieszkańcy Tur Nemor wcześnie zorientowali się, że nadciąga zmiana... a ich tradycyjną reakcją na nadciąganie czegokolwiek było ostrzenie włóczni i toporów. Jednak już pierwsza "wyprawa kolonizatorska" z prawdziwego zdarzenia pokazała tubylcom, że zmiany przyjdą, czy będą tego chcieli czy nie. Władcy Krumshu zdobyli doświadczenie podczas pierwszej pacyfikacji Ult Ashman, nieudanych wypraw do Parad oraz walk o Korip. Nie mieli zamiaru powtarzać błędów niedawnej przeszłości. Na rozmowy przybyli odpowiednio przygotowani. Widok kilkutysięcznej armii pozbawił Nemorczyków wszelkich argumentów, można więc mówić, w pewnym sensie, o pokojowym przejściu miasta pod protekcję cesarstwa.

Aneksja okazała się niezwykle korzystna dla obu stron. Przybysze przywieźli narzędzia, materiały i technologie znacznie ułatwiające gospodarzenie w trudnych warunkach. Tutejsi szamani dzielili się swoją rozległą wiedzą przyrodniczą - w szczególności zielarską - z której miasto szybko zasłynęło, natomiast znajomość szlaków w tej części Gór Południowych niejednokrotnie ratowała Thanów podczas późniejszych konfliktów z elfami z Lun.

Obecnie, w dobie przeniesienia interesów Krumshu daleko na południe, Tur Nemor straciło na znaczeniu strategicznym i większość mieszkańców Krumshu postrzega to miejsce jedynie jako ciekawy relikt przeszłości. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę jaką faktyczną wartość intelektualną wnoszą w ogólną myśl techniczną Krumshu potomkowie kasty szamańskiej, rządzącej niegdyś Tur Nemor. Tradycyjne metody kształcenia, zmuszające do daleko idącej samodyscypliny, w połączeniu z rozległymi horyzontami myślowymi, które pojawiły się w momencie otwarcia miasta na świat, okazały się rodzić nadzwyczaj tęgie i płodne, jak na orkijską rasę, umysły. Nasuwa się więc pytanie, czy małe znaczenie i niepozorność Tur Nemor to fakt, czy może celowy zabieg propagandowy thanatu?